Dalsza część opowiadania.
Miłego czytania ;))
Część 2 :
Nastąpił 28 lipca, dzień po urodzinach Natii. Ojciec przyjechał z pracy i podarował jej prezent. Był to ogromny
miś, lecz Nataliia bardziej cieszyła się z prezentu od Ewy. Był to mały, skromny miś. Nazwała go ,,Baga".
Czyli miś z jej ulubionej kreskówki, w której właścicielką jest mała dziewczynka, która ma przyjaciółkę o
imieniu Ewa. Nie wiadomo czy nazwała go na cześć opiekunki czy tak po prostu. Minęły 3 lata, Nataliia miała 7 lat
już i chodziła do pierwszej klasy. W końcu zrozumiała, że Ewa to nie jej matka a opiekunka i bardzo się tym
zmartwiała. Chciała mieć właśnie taką matkę. Dzieci zazdrościły jej sławnego ojca, jednak ona z tego
ani trochę nie była szczęśliwa. Rodzice tego nie dostrzegali, gdyż byli zajęci pracą. Natii była bardzo dobrą
uczennicą, dostawała same 6. Jednak rodzice nawet o tym nie wiedzieli, byli pochłonięci pracą. A tak bardzo
dziecko chciało być wyróżnione. Chociaż opiekunka chwaliła Natii za jej osiągnięcia w nauce. Za dwa dni
miał być koniec roku. Jednak nie skończyła go w tej szkole, rodzice musieli się wyprowadzić. Nie zważali
nawet na to czy dziecko chce. Przecież miało swoich kolegów i koleżanki. Dobrze, że chociaż miało Ewę.Ciąg
dalszy nastąpi...
Trzecia część już jutro ! ;]]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz